Madzia G znana jako Gucia zaprosiła nas do siebie :) Rozłożyliśmy nasze klamoty w pokoju Madzi, w którym były cudownie miękkie łóżka, zakasaliśmy rękawy i zabraliśmy się do roboty :)
Zaczęliśmy od zgromadzenia potrzebnych narzędzi. Okazało się, że nie mamy naszego cudownego urządzenia do tworzenia włosów – wyciskacza do czosnku. Madzia przetrząsnęła szafki i szuflady w poszukiwaniu inspiracji. Już niedługo, wśród przepięknych materiałów i wstążek pojawiło się nowe odkrycie – druciak do mycia naczyń, który posłużył nam jako włosy. Tego nie da się opisać, jak pięknie one wyglądają na głowach Aniołów – to trzeba po prostu zobaczyć :)
Podczas imprezy ozdóbkowej – łączyła się z nami Warszawa :) I tu dementujemy plotki, ponieważ przekazaliśmy Warszawie, iż mamy 1 kilogram masy solnej. Popełniliśmy błąd – ponieważ masa była robiona z 1 kilograma mąki i 1 kg soli, czyli łącznie mieliśmy ponad 2 kg!