Biuro Młodych Fundacji Anny Dymnej Mimo Wszystko - wolontariat - wersja tekstowa


strona główna




Aktualności - | Biuro Młodych - | Nasze twarze - | Do pobrania - | Strefa wolontariusza - | Blogi - | Kontakt - |


27 listopada - wersja graficzna tekstu

Załączniki do tekstu
[JPG]
[JPG]


Dzisiejsze zajęcia upłynęły pod kątem zajęć plastycznych. Lepiliśmy z Borysem figurki z plasteliny i malowaliśmy specjalnymi farbami do rąk. Chłopcu się to bardzo podobało.

Po powitaniu zaczęliśmy jak zwykle od przyporządkowywania obrazków – dzisiaj Borys bardzo ciekawie reagował na to ćwiczenie – śmiał się, kiedy udało mu się dobrze przyporządkować zdjęcie  kota lub psa. Zauważyłam, że chłopiec nie lubi zadań, które sprawiają mu trudność i na początku nie bardzo wie, o co w nich chodzi, ale nie ma w tym nic dziwnego, przecież nikt z nas tego nie lubi. Na szczęście po pewnym czasie przychodzi moment w którym Borys zaczyna „łapać” o co chodzi i wtedy z przyjemnością wykonuje ćwiczenie. Tak było z obrazkami – gdy zaczynaliśmy ćwiczenie przyporządkowywania par obrazków kilka miesięcy temu – Borys początkowo był bardzo sceptyczny i denerwował się, gdy nie udawało mu się znaleźć odpowiedniego obrazka. Teraz jest to jego ulubione zadanie. Dzisiaj np. bezbłędnie udało mu się przyporządkować obrazki królików z konkretnymi przedmiotami i bardzo się przy tym cieszył.

Potem rozpoczęły się zajęcia plastyczne – wspólnie namalowaliśmy piękny zimowy pejzaż i  ulepiliśmy z plasteliny kolorowego kwiatka. Borys z uśmiechem maczał ręce w kubeczkach z farbami, a potem mazał nimi po kartce. Po skończony malowaniu byliśmy oczywiście cali kolorowi – dlatego poszliśmy umyć ręce. Tym razem chłopiec bez problemu dał się zaprowadzić do łazienki i włożył ręce do umywalki, a potem pozwolił mi je wytrzeć  ręcznikiem. Nie miał też trudności z powrotem do pokoju i kontynuowaniem zajęć. Pamiętam, że wiosną mieliśmy z tym spory problem. Można więc śmiało powiedzieć, że Borys robi postępy. Cieszę się, że mogę mu w tym towarzyszyć. 

Ponieważ za oknem było widać piękny zaśnieżony krajobraz, na zakończenie zajęć opowiadałam Borysowi o zimie i śniegu. Wspólnie na okiennej szybie przykleiliśmy pcs z obrazkiem zimy. Następne spotkanie w przyszły piątek. 

 


27 listopada 2010

Zawartość działu

| Kasia i Borys |

| Robimy za Anioły :-) |


|Level Triple-A conformance icon, W3C-WAI Web Content Accessibility Guidelines 1.0| Valid XHTML 1.0!| Valid CSS!|

ostatnia aktualizacja serwisu: 19.05.2012
liczba osób, które odwiedziły nasz serwis: 418.349


Biuro Młodych Fundacji Anny Dymnej Mimo Wszystko - wolontariat - wersja tekstowa
redakcja serwisu

© 2003-2012 Biuro Młodych Fundacji Anny Dymnej Mimo Wszystko - wolontariat - wersja tekstowa.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przy wykorzystywaniu materiałów wymagane jest podanie źródła.