Biuro Młodych Fundacji Anny Dymnej Mimo Wszystko - wolontariat - wersja tekstowa


strona główna




Aktualności - | Biuro Młodych - | Nasze twarze - | Do pobrania - | Strefa wolontariusza - | Blogi - | Kontakt - |


27 lutego - wersja graficzna tekstu

Borys to artystyczna dusza – granie na cymbałkach czy organkach, oraz rysowanie na tablicy to ostatnio jego dwa ulubione zajęcia.

Dzisiaj wiele czasu spędziliśmy grając pięć pierwszych dźwięków gamy i literując imię chłopca. Gdy Borys chciał, żebym grała dalej, brał moją rękę i kładł ją na cymbałkach. Nie potrafi jeszcze samodzielnie zagrać po kolei tych dźwięków, ale chętnie się tego uczy, sam natomiast uwielbia przejeżdżać pałeczką po wszystkich dźwiękach, lub wybierać poszczególne metalowe płytki. Trzeba go jeszcze pilnować, żeby uderzał odpowiednią stroną pałeczki, ale ostatnio coraz rzadziej się myli.

Wiele czasu spędziliśmy dzisiaj także na malowaniu na tablicy – po dłuższym czasie chłopiec był nawet bardzo niezadowolony, że już musi kończyć rysowanie, a to należy do rzadkości. 

Z radością patrzę się jak Borys siedzi na swoim krzesełku przed tablicą i tworzy swoje rysunki, które oczywiście jeszcze nie przypominają niczego konkretnego, ale wszystko w swoim czasie. Podobnie jak ostatnio ćwiczyliśmy z magnesami i przyporządkowywaliśmy je do odpowiedniego rysunku na tablicy. Dzisiaj spróbowałam także nowego ćwiczenia – narysowałam Borysowi na tablicy przerywanymi liniami dwie figury geometryczne: koło i trójkąt, zadaniem chłopca było połączyć linie i stworzyć pełne figury. Na razie robiliśmy to wspólnie – trzymałam Borysa za rękę i razem próbowaliśmy połączyć linie. To doskonałe ćwiczenie na koncentrację, dlatego będziemy je regularnie powtarzać. Po raz pierwszy przyniosłam dzisiaj na zajęcia świeczkę i próbowałam przekonać Borysa, żeby zdmuchnął płomyk (to ćwiczenie udoskonala aparat mowy i ćwiczy koncentrację). Niestety nie udało mi się przekonać chłopca do zdmuchnięcia świeczki, ale był zadowolony, gdy mógł obserwować jej światło i wodził za nim wzrokiem, gdy zmieniałam położenie świeczki. Muszę wymyślić sposób, żeby nauczyć Borysa dmuchać, kiedyś próbowałam z kartką papieru czy fletem, ale też się nie udało.

Knill przebiegł dzisiaj bardzo sprawnie –  ostatnio zauważyłam, że Borys lubi klaskać, dlatego klaszczemy po zakończeniu każdego ćwiczenia.

 


27 lutego 2010

Zawartość działu

| Kasia i Borys |

| Robimy za Anioły :-) |


|Level Triple-A conformance icon, W3C-WAI Web Content Accessibility Guidelines 1.0| Valid XHTML 1.0!| Valid CSS!|

ostatnia aktualizacja serwisu: 19.05.2012
liczba osób, które odwiedziły nasz serwis: 418.349


Biuro Młodych Fundacji Anny Dymnej Mimo Wszystko - wolontariat - wersja tekstowa
redakcja serwisu

© 2003-2012 Biuro Młodych Fundacji Anny Dymnej Mimo Wszystko - wolontariat - wersja tekstowa.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przy wykorzystywaniu materiałów wymagane jest podanie źródła.