Przedstawienie nosiło tytuł „Jak echo wróciło do lasu” i była to projekcja spektaklu z 1987 roku, w którym jedną z głównych ról grała Anna Dymna. Bajka była bardzo ładna, a starannie wykonane kostiumy aktorów i ujmująca muzyka dodatkowo podnosiły jej wartość. Przed przyjściem do teatru zastanawialiśmy się z rodzicami Borysa, jak chłopiec zareaguje na nowe miejsce i czy będzie mu się podobało przedstawienie. Rodzice byli bardzo podekscytowani pierwszą wizytą ich syna w teatrze. Okazało się, że Borys wytrzymał przez cały spektakl (z pomocą ulubionych czekoladek) i przez większość czasu był zainteresowany tym, co się dzieje na ekranie. Pomocny był fakt, że bajka obfitowała w wiele dźwięków, na które Borys jest szczególnie wrażliwy. Rodzice byli z niego bardzo dumni, a chłopiec jeszcze po wyjściu z teatru przeżywał przedstawienie, głośno się śmiejąc.
Oprócz Borysa na sali było jeszcze siedmioro dzieci autystycznych z grupy „Parasol”, którą prowadzi Kasia Walaszek. Większość dzieciaków była bardzo zainteresowana przedstawieniem i po zakończeniu z ożywieniem komentowała treść bajki. W finale wszystkie zgodnie chórem wypowiadały razem z aktorami trzy magiczne słowa, które były przesłaniem bajki.
Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda nam się z Borysem pójść do teatru – tym razem już na przedstawienie grane na żywo. Wizyta w nowych miejscach na pewno dobrze wpłynie na jego rozwój i być może obudzi jego ciekawość do świata.
A tutaj znajduje się szczegółowy opis przedstawienia, na którym byliśmy.