Wersja tekstowawersja tekstowaKanał RSSRSS


Zaloguj się




Przypomnij hasło
Rejestracja w systemie


Odwiedź inne strony naszej Fundacji:

Fundacja Anny Dymnej Mimo Wszystko
Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty
Każdy ma swoje Kilimandżaro

Nawigacja: www.biuromłodych.org / Blogi / Z życia wolontariuszy / Kasia i Borys /


Kilka słów o Borysie

Mam syna Borysa, który w czerwcu br. skończył 3 lata. Mniej więcej w zimie 2007 zauważyliśmy 
z mężem regres w rozwoju - Borys przestał zwracać uwagę, gdy go wołaliśmy, nie pokazywał jak dawniej znanych przedmiotów paluszkiem, całkowicie zaniemówił.

Od marca zaczęliśmy wędrówkę po gabinetach psychologów, psychiatrów i logopedów aby w końcu w lipcu otrzymać w Krajowym Towarzystwie Autyzmu na ul. Zacisze diagnozę autyzmu wczesnodziecięcego. Od września Borys ma dwie godziny w tygodniu zajęć z wczesnego wspomagania rozwoju w Przedszkolu Specjalnym. Panie, które mają z Borysem zajęcia, są bardzo zaangażowane w pracę ale mimo to, syn potrzebuje więcej opieki i pomocy ludzi, którzy znają specyfikę tego zaburzenia. Ja z mężem w  miarę możliwości staramy się ćwiczyć w domu z dzieckiem i uczyć go nowych umiejętności, ale szczerze mówiąc, mimo naszych chęci, nie potrafimy się zając nim tak, jak zawodowcy. Jeśli jest taka możliwość, bardzo prosilibyśmy o pomoc wolontariusza w przywracaniu Borysa do „normalnego  świata”. Nie wiem, ile godzin tygodniowo mogą nam Państwo zaproponować, ale myślę, że 4 godziny byłyby w sam raz – Panie przestrzegają przed "przetrenowaniem" ale z drugiej strony zwracają nam uwagę na to, że przydałaby się synowi pomoc większa, niż teraz…

Fragment listu, przysłanego do Fundacji „Mimo Wszystko” przez mamę Borysa


Wstecz Drukuj pdf Poleć stronę
Brak komentarzy

Data ostatniej aktualizacji: 30.01.2012, godz. 23:34 :: Licznik odwiedzin: 380.116
2003-2012 Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”