|
Nawigacja: www.biuromłodych.org / Blogi / Z życia wolontariuszy / Kasia i Borys / 28 lutego Borys był dzisiaj bardzo aktywny i chętny do pracy. Bez problemu bawił się ryżem i przerzucał ziarenka z jednego pojemnika do drugiego.
Zauważyłam, że stara się na tym zadaniu bardzo koncentrować i samodzielnie zwraca uwagę na to, gdzie odkłada ziarenko. Podobnie jest, gdy Borys odkłada jedzenie na talerzyk – chłopiec zaczął patrzeć na talerz i odkłada jedzenie, tam gdzie należy. Bez problemu zrobiliśmy także Knilla i bawiliśmy się klockami, dopasowując odpowiednie kształty do otworów. W nagrodę oglądaliśmy bajkę o Noddym. W trakcie naszych spotkań dużo czasu poświęcam na czytanie Borysowi książek, m.in. książeczki z alfabetem, którą bardzo lubi. Dzisiaj czytałam mu bajkę o strażaku. Początkowo nie był za bardzo zainteresowany i chciał szybko przewracać strony, ale po kilku minutach zaczął słuchać z nieco większą uwagą. Sporo czasu spędziliśmy także nad elektroniczną książką ze słówkami. Borys, tak jak poprzednio, nie chciał na początku sam naciskać przycisków, ale potem, zachęcany przeze mnie, starał się to robić. Szczególnie zainteresowały go dwa słowa: „żaba” i „źrebak”. Głoski „ż” i „ź” potrafi wymawiać i pod koniec zajęć wydawało mi się, że powiedział słowo „żaba”. Borys wyraźnie się ożywia przy słowach zawierających te głoski. Lubi je. Jak zwykle robiliśmy także masaże – tym razem na specjalnie przeznaczonym do tego celu pufie rehabilitacyjnym. Od jakiegoś czasu słuchamy też z Borysem chorału gregoriańskiego, który wg współczesnych badań muzykoterapeutów ma bardzo korzystny wpływ na układ nerwowy i bardzo uspokaja. |
||||
Data ostatniej aktualizacji: 30.01.2012, godz. 23:34 :: Licznik odwiedzin: 380.116 |
|||||