|
Nawigacja: www.biuromłodych.org / Nasze twarze / Beata Krupa Beata Krupa (ur. 1976 r.) jest absolwentką anglistyki i handlu międzynarodowego Wyższej Szkoły Języków Obcych i Ekonomii w Częstochowie. Mieszka w Radzyminie, pracuje w Warszawie jako specjalista ds. importu, eksportu oraz transakcji wewnątrzwspólnotowych.
O tym, czym jest dla niej wolontariat: Wolontariat umożliwia mi poznawanie dobrych i wartościowych ludzi, a przede wszystkim dawanie tego, co najlepsze drugiemu człowiekowi. O ile więcej radości daje dawanie niż branie?
O wolontariacie w Fundacji „Mimo Wszystko”: Wolontariuszką w Biurze Młodych jestem od października 2009 roku. Zostałam nią z chęci pomagania innym ludziom, ponieważ wiem, jak jest to ważne i potrzebne. Decyzję o staniu się wolontariuszką w Fundacji „Mimo Wszystko” podjęłam po moim uczestnictwie w warszawskim Walkathonie w roku 2009. Wówczas moim pierwszym krokiem w kierunku tej Fundacji było przejście 30 kilometrów i oddanie każdego z tych kilometrów na rzecz podopiecznych Fundacji oraz budowanej w Radwanowicach „Doliny Słońca”. W ramach wolontariatu w Fundacji „Mimo Wszystko” na różne sposoby wspieram działalność tej organizacji. Robię to zarówno w Warszawie, jak i Krakowie. Działam, bo wolontariat jest dla mnie odskocznią od trudów dnia codziennego. Nie bez znaczenia jest też to, że w Biurze Młodych i w Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko” pracują fantastyczni ludzie.
O tym, dlaczego ludzie powinni sobie pomagać: Jeśli ludzie pomagają sobie wzajemnie, życie staje się lżejsze, jaśniejsze i pełniejsze. Jeśli ktoś nie widzi w życiu nic poza czubkiem własnego nosa i pogonią za bogactwami, które są nietrwałe, nie jest zdolny do pomocy drugiemu człowiekowi. Dlatego tak wiele osób jest nieszczęśliwych i zagubionych.
O niezwykłościach swojego wolontariatu: Ostatnie wydarzenie, które przywołuje mój uśmiech, jest związane z tegorocznym wsparciem Fundacji „Mimo Wszystko” na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jest to obraz małej dziewczynki, której radości i lekkości po wrzuceniu pieniążka nie da się z niczym porównać. Takiej dziecięcej radości życzę wielu dorosłym. A poza tym z każdego wydarzenia związanego z działalnością Biura Młodych wynoszę wiele radości i spokoju.
O tym, co lubi: Lubię chodzić po górach, czytać książki, fotografować, a przede wszystkim lubię Fundację.
O swoich marzeniach: Chciałabym zwiedzić jeszcze wiele pięknych miejsc i wejść na niejeden górski (i nie tylko) szczyt. Czym byłby człowiek bez marzeń? Mam ich wiele, począwszy od bardzo przyziemnych, związanych z egzystencją. Jeśli je zdradzę to się spełnią? |
||||||
Data ostatniej aktualizacji: 19.05.2012, godz. 17:13 :: Licznik odwiedzin: 417.296 |
|||||||